piątek, 2 listopada 2012

004 Poranny, jesienny, zimny (...) spacer :D


Poszlysmy dzisiaj z Lara na poranny spacer. Na poczatku przeszlysmy sie wzdluz podworka, a pozniej zeszlysmy na dol. Jest tam dluga droga i mala wysepka.   Niestety wystaja tam z ziemi studnie i troszke to przeszkadza zwlaszcza, ze przyszlysmy pocwiczyc lapanie dyskow. Na poczatku nic Larze nie wychodzilo, pozniej zlapala dwa dyski i na sam koniec jeszcze jeden. Lara na prawde dopiero sie uczy. Kilka sztuczek potrafi, salta nie zrobi ze wzgledu na mase. Po udanym rzucie i zlapaniu przez Lare zdecydowalam zakonczyc zabawe.  wracalysmy dolem, dluga droga, a Lara jeszcze podskakiwala by wyrwac mi frisbee.  Jestem z niej dumna xd Frisbee sa juz cale pogryzione wiec musze kupic nowe i tym razem wiecej. A na poczatku kilka zdjec z telefonu z naszego dzisiejszego spacerku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz